Monumentalna inscenizacja La Bohème Puccinego w Teatrze Wielkim – Operze Narodowej.
Oszałamiająca, wielowątkowa i wielopoziomowa scenografia.
Scena zbiorowa kończąca pierwszą część skrząca się feerią barw na długo zapadająca w pamięć, podobnie jak ascetyczna, apokaliptyczna scena końcowa.
Znakomity, idealnie dopasowany wokalnie duet, Mimi i Rodolfo (Adrianna Ferfecka i Long Long). Pozostali wykonawcy też. Specjalne brawa dla chóru dziecięcego.
Cudowne towarzystwo Robert Piaskowski, który nie tylko, podobnie jak ja, operę uwielbia, ale się także na niej zna!
A wcześniej mądra, owocna, bardzo dla mnie ważna, rozmowa o operze i o Operze z Aleksandra Szymańska.
Ach i jeszcze w przerwie niespodziewana rozmowa o Kawiarnia Czytelnik – dawno tam nie byłem.
Słoneczny warszawski dzień pełen estetycznych fajerwerków bo także:
Zachęta – Narodowa Galeria Sztuki (przejmująca zza gór się słońce wznosi blade ale też realistyczne pejzaże Krzysztof Klimek. Teraz wolę widoki),
Instytut Teatralny im. Raszawskiego (Jerzy Trela – Tak to czuję – wystawa portret sceniczny),
Akademia Sztuk Pięknych (m.in. Projektant. Wojciech Jastrzębowski 1884–1963 – absolutny mustsee),
Kordegarda Galeria Narodowego Centrum Kultury (ależ piękna Kobieta wyzwolona. Polskie art déco w ceramice).
Europejska Stolica Kultury to szansa na prezentację gigantycznego potencjału Narodowych Instytucji Kultury.
Lublin będzie dobrze przygotowanym gospodarzem takich prezentacji.
Teatr Stary w Lublinie Profil Oficjalny
Lublin 2029
Na zdjęciu Sala Moniuszki Teatru Wielkiego Opery Narodowej, z jedną z największych scen na świecie, w oczekiwaniu na La Bohème.
