Teatr, który się wtrąca.
Teatr Powszechny.
Dzisiaj Gala Nagrody im. Zygmunta Hübnera a w latach 90 miejsce dla mnie wyjątkowe, w którym uczyłem się teatru.
(Laureatem tegorocznym Andrzej Dziuk, Złoty Prolog otrzymała Katarzyna Minkowska.)
„Praca jest nie tylko obowiązkiem, ale także zaszczytem i źródłem radości. Jak może być szczęśliwy człowiek pozbawiony pracy? W głowie się nie mieści.”
„Hasło wolności sztuki nie może być równoczesne z odpustem całkowitym. Nikt nie może zostać zwolniony z odpowiedzialności wobec siebie.”
„Jedyną bowiem rzeczą, którą twórca musi, to w akcie tworzenia pozostać wiernym samemu sobie, a pamiętać powinien tylko, że nie zmieni oblicza świata, kto sam nie ma twarzy.”
„Stając wobec decyzji kłopotliwej dobrze jest zdobyć się na całkowitą szczerość przynajmniej wobec siebie. Odpowiedzieć samemu sobie, jakie są rzeczywiste pobudki mego postępowania. Niektórzy nazywają to sumieniem. Nie gwarantuje ono uznania, ale chroni przed zgagą i ułatwia spotkanie z własnym odbiciem w lustrze.”
Hübner wzór!
Szczególny dla mnie w Powszechnym sezon 1994/95 – moja maturalna klasa, Żonę wtedy poznałem a na deskach Powszechnego oglądałem m.in. Panią Krystynę Jandę w Kobiecie Zawiedzionej w reż. Pani Magdy Umer, Pana Janusza Gajosa w Mszy za miasto Arras w reż. Pana Krzysztofa Zaleskiego a także Panią Ewę Dałkowską oraz Panów Henryka Machalicę i Franciszka Pieczkę w Balladynie w reż. Pana Jarosława Kiliana.
Geniusze teatru!
Europejska Stolica Kultury to umiejętność prezentacji najwybitniejszych krajowych twórców ale także, a właściwie, przede wszystkim, wartości bez których sztuka nie ma sensu!
Teatr Stary w Lublinie Profil Oficjalny
Lublin 2029
Na zdjęciu z okna miejskiego autobusu Teatr w blasku pierwszej wiosennej pełni.
