Jestem szczerze wzruszony wszystkimi dobrymi słowami, które spływają do Lublina z całej Polski po wczorajszym werdykcie ESK.
Także wyrazami wsparcia – wiele osób znakomicie zdaje sobie sprawę ile przed nami pracy.
Bardzo za nie dziękuję.
Dzisiaj kilka godzin w Gdyni w trakcie Festiwal Polskich Filmów Fabularnych. Przyjeżdżałem tu przez ostatnie kilka lat na doroczne spotkanie Regionalnych Funduszy Filmowych reprezentując Lubelski Fundusz Filmowy, którego prace w czasach gdy byłem dyrektorem Wydziału Kultury „nadzorowałem”.
Grzegorz Linkowski (Grzegorzu żałuję, że nie było Cię z nami, wracaj szybko do zdrowia), Tomek Rakowski i Łukasz Borkowski (zarządza obecnie w Lublinie dużym planem filmowym) bardzo Wam dziękuję za wsparcie i pomoc przez te wszystkie lata. Dzisiaj było to moje z Funduszami pożegnanie ale jednocześnie moja obecność na Festiwalu w nowej roli, dyrektora instytucji, która prowadzi kino studyjne.
A już w poniedziałek, 30 września inaugurujemy nowy cykl „Kino lubelskie”, który rozpoczniemy od rozmowy właśnie z Grzegorzem Linkowskim, współtwórcą i wieloletnim Szefem Lubelskiego Funduszu.
Była to także okazja do wielu spotkania, rozmów i planów także z Dyrektorkami i Dyrektorami narodowych instytucji kultury m.in:
– moją poprzedniczką w Teatrze Starym, która stworzyła ten Teatr, jako jedną z najważniejszych instytucji kultury w tej części Europy, Karolina Rozwod, obecnie Dyrektorką Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej.
– Aleksandra Szymańska, która kierowała staraniami Gdańska o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2016, gdy ja byłem Szefem lubelskiego Biura ESK (ach cóż to były za czasy, cóż za rywalizacja i jakie przyjaźnie!) Następnie stworzyła wzorcową instytucję kultury Instytut Kultury Miejskiej w Gdańsku a obecnie kieruje Centrum Rozwoju Przemysłów Kreatywnych.
– Robert Piaskowski, od którego czerpałem całymi garściami, gdy był jeszcze Pełnomocnikiem Prezydenta Krakowa do spraw kultury a obecnie jest Dyrektorem Narodowego Centrum Kultury. (Jak wspaniale, że NCK realizuje pomysł Polskich Stolic Kultury).
Nie ma większej radości niż spotkać ludzi, od których tak wiele można się uczyć.
Festiwal w Gdyni to także okazja do niespodziewanych spotkań i rozmów.
Już to o Letnia Akademia Filmowa w Zwierzyńcu (będą niespodzianki w przyszłym roku), już to o cudownie się odradzającej radiowej Trójce (Pani Dyrektor Agnieszka Szydłowska oraz Pan Dyrektor Michał Nogaś opowiedzą o tym już 15 października w Teatr Stary w Lublinie).
A w Lublinie dzisiaj w Centrum Kultury piękne spotkanie Pana Prezydenta Krzysztofa Żuka oraz Pani Prezydent Beata Stepaniuk-Kuśmierzak z osobami dzięki którym tytuł ESK trafił wreszcie do Lublina.
No i wreszcie były też uśmiechy i konfetti.
Brawo Wy!
Już wieczór.
Lektura Dowodu na istnienie drugiego Macieja Wojtyszko o Gombrowiczu i Mrożku.
Spektakl Teatru Narodowego w Teatr Telewizji TVP obejrzałem z radością tydzień temu.
(Tu też mogą być niespodzianki).
Wracam nocnym pociągiem do
Lublina – Europejskiej Stolicy Kultury.
Szczęśliwy i spełniony.
Zdjęcia: Robert Piaskowski, Marcin Pietrusza i archiwum prywatne.
