Niemal 50-tysięczne lombardzkie miasto w połowie drogi między Mediolanem a Wenecją, nieco na uboczu głównych turystycznych szlaków – Mantua.
Dziś oberwanie chmury, jak sztorm jakiś, 10 w skali Beauforta, choć do morza daleko.
Nawet koncert Patti Smith (największej poetki wśród największych muzyków) planowany na dziedzińcu Pallazzo Te, pięknego zespołu pałacowego w którym mieści się Centro Internazionale d’Arte e di Cultura di Palazzo Te, a obecnie trwa duża wystawa Pablo Picasso, o którego Guernice Patti opowie podczas koncertu, został przeniesiony do sportowej hali ku boleści widzów ale jak sądzę także Artystki.